Kosmyk. odpowiedział (a) 23.02.2013 o 13:09: Spróbuj szczerze porozmawiać z mamą.Wytłumacz że masz taki cel w życiu i chciałabyś go zrealizować. Powiedz mamie że będziesz się uczyć ale też chcesz odwiedzać swoją babcię. Ja także mam takie marzenie i robię to samo ( rozmawiam z moim tatą i skutkuje - mówi że gdy więcej
Musisz przetłumaczyć "KAŻE MI CZYŚCIĆ" z polskiego i użyć poprawnie w zdaniu? Poniżej znajduje się wiele przetłumaczonych przykładowych zdań zawierających tłumaczenia "KAŻE MI CZYŚCIĆ" - polskiego-angielski oraz wyszukiwarka tłumaczeń polskiego.
Len jest doskonałym materiałem na letnie ubrania, takie jak spódnice, sukienki czy koszule, ale także na kurtki i płaszcze na chłodniejsze dni. Lniana odzież jest uniwersalna i może być stosowana na wiele sposobów. Można ją nosić zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje, w zależności od stylu i kroju.
zieleń, pomarańcz, fiolet, srebrny. Ubrania w tych odcieni znajdziesz na naszej stronie internetowej. Uzupełnij swoją szafę na jesień i zimę! Teraz już wiesz, jak nosić damskie dresy i co będzie modne w sezonie jesień/zima 2022. Postaw na komfort razem z Kaskadą. W Twojej garderobie nie może zabraknąć tego elementu garderoby.
Szukasz "Mi Mi Ubrania" w Odzież, Obuwie, Dodatki - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz!
Buty sznurowane od kilku sezonów są nieodzownym obuwiem na pokazach mody. I to nie jest dziwne. W końcu to nie tylko praktyczne, ale i stylowe obuwie, które nadaje się pod wieczorową spódnicę i casualowe jeansy.
Mama każe mi iść już, spać, odbiło jej ? 2011-05-01 21:30:56; Co zrobić, gdy mama każe mi iść do spowiedzi? 2012-12-16 20:46:12; Mama każe iść mi spać:D Mam iść? 2011-12-28 00:12:22; Jestem chora a mama każe mi iść do sklepu i co ja mam teraz zrobić? 2016-09-16 16:47:29; Mama każe mi chodzić wcześnie spać. 2013-06-23 11:
Jeśli chodzi o cienkie paski damskie, to dla nich wskazana jest najmniejsza liczba ograniczeń. Można je nosić z niemal wszystkimi produktami - spodenkami, spódnicami, spodniami, sukienkami i bluzami, podczas gdy jest wkręcana w otwory lub po prostu umieszczana na wierzchu. Nie trzeba dokręcać takich pasków w talii, bluzka taśma może
Translations in context of "Mama każe" in Polish-English from Reverso Context: Mama każe ci usmażyć te soj dogi. Translation Context Grammar Check Synonyms Conjugation Conjugation Documents Dictionary Collaborative Dictionary Grammar Expressio Reverso Corporate
Mama każe mi posprzątać swój pokój i dopóki tego nie zrobię nie będę mógł z wami zagrać. karze Poprawna pisownia, znaczenie: jest to czasownik przechodni niedokonany, który jest formą słowa karać (trzecia osoba liczby pojedynczej tego słowa) i oznacza ukaranie – wymierzenie upomnienia, sankcji lub kary.
ZwJnPfQ.
Co noszą rodzice w swoich plecakach i torbach? Czy rzeczywiście mają w nich wszystko i jeszcze więcej? Poprosiliśmy cztery osoby, żeby uchyliły rąbka tajemnicy i opowiedziały o tym, co noszą z myślą o dzieciach zawsze przy sobie. Marlena, mama trójki dzieci Przy pierwszym dziecku rzeczywiście w mojej torbie było wszystko: mata do przewijania, krem na każdą okazję, mokre i suche chusteczki. Przy drugim dziecku liczba przedmiotów zmniejszyła się znacznie, a przy trzecim zostały tylko te naprawdę niezbędne. Co jest na mojej krótkiej liście?- Lekki bawełniany szal. Nadaje się do wszystkiego - można nim dziecko przykryć, osłonić, zrobić daszek, zasłonić przed słońcem szybę w aucie. Może służyć za ręcznik, za bandaż, za chustkę do nosa. Ja w torbie noszę kilka gumek do włosów. Z ich pomocą robiłam już z chusty i sukienki, i spodnie - w przypadku, gdy dzieci przemoczyły Krem z wysokim filtrem UV. Mam zawsze przy sobie niewielką tubkę dobrego kremu ochronnego dla dzieci. Poparzenia to poważna sprawa, a ze słońcem nigdy nie ma Plastikowa butelka z filtrem węglowym. Noszę ją pustą - wtedy jest superlekka. W razie potrzeby napełniam wodą z kranu, która „uzdatnia się” dzięki filtrowaniu. Dzieciom chce się pić w najmniej oczekiwanych momentach i wtedy lepiej być przygotowanym. - Dwa fitbatoniki ze zmielonych orzechów. To też dla dzieci - w ramach reagowania na wielki głód. Te batoniki nie są podatne na temperaturę - tak jak te czekoladowe - i nie kruszą się jak ciasteczka. - W mojej kosmetyczce mam także na stałe jeden plaster znieczulający. Przydaje się, kiedy trzeba pobrać krew, czy zaszczepić dziecko. Plaster wystarczy nakleić na skórę na około godzinę przed planowanym tata córkiJa mam zawsze w plecaku miękki kapelusik z dużym rondem dla córki - wiadomo, że trzeba się chronić przed słońcem i nagrzaniem głowy. Noszę także przenośny power bank do ładowania komórki, bo kilka razy córka zrobiła mi straszną awanturę, kiedy nie mogła na telefonie obejrzeć do końca ulubionej bajeczki. I jeszcze żel antybakteryjny plus paczkę mokrych chusteczek. Jestem lekko przewrażliwiony na punkcie czystości rąk i pilnuję, żeby je regularnie noszę zbyt wielu rzeczy, bo wiele razy przekonałem się, że mogę sobie poradzić z tym co mam. Po co mi kocyk, skoro mogę przykryć dziecko własną bluzą, oddać własne okulary słoneczne, kiedy razi ją słońce, przenieść na barana zamiast wozić w wózku. Ojcowska torba Fot. ShutterstockWeronika, mama dwóch synówMam dwóch synów w wieku przedszkolnym. Na stałe noszę w torbie kilka samochodzików i zestaw cienkopisów z małymi notesikami. To pozwala zająć ich, kiedy czekamy na przykład w kolejce do lekarza, czy jedziemy autobusem. Jak byli mniejsi, miałam w torebce dużo luźnych nienadmuchanych baloników - w razie potrzeby nadmuchiwałam je i była zabawa na zależności od pory roku noszę albo krem tłusty albo krem z filtrem na słońce. Mam też na czarną godzinę tabliczkę czekolady i aerozol z lekiem na bolące gardło. W lecie przydaje mi się także mały pojemnik z wodą w sprayu i paczka chusteczek jednorazowych oraz plastry na starte kolana. Woda chłodzi i można nią umyć brudne tata synaMój syn jest bardzo twórczym artystą. W plecaku mam pomalowane przez niego kamyczki, zakładki do książek (korzystam z czytnika), kasztany z oczkami, oskrobany patyk. Tego jest chyba najwięcej. I muszę je nosić, bo syn regularnie każe mi wyciągać swoje dzieła i je podziwiać. Poza tym w moim plecaku na bank jest jakaś jedna rzecz, którą mu kupiłem, ale okazało się, że jest za mała/za duża i nosze ją przy sobie, żeby oddać, jak tylko znajdę się w pobliżu sklepu, w którym ją kupiłem. Mam także osobną kieszonkę w plecaku, w której trzymam zniżkowe kupony i talony - na wejście do kina, na zakup zabawek, jedzenie na wynos. Mogą się przydać w każdej chwili, a ja nie lubię przepłacać. Teraz kiedy zaczął się ciepły sezon zawsze mam przy sobie lekką bluzę dla syna. Jest w sam raz gdy wieczorem robi się chłodno. Wiosna i lato to czas burzy, dlatego mam też plastikowy płaszcz przeciwdeszczowy - taki przezroczysty jak torebka ze sklepu. Dbam także o to, żeby zawsze mieć w plecaku monety - na automaty do gry, automaty z piciem, bilety autobusowe w kasach automatycznych.
Ponad połowa młodych kobiet pożycza z bieliźniarki swojego chłopaka czy męża. Robią to wiedzione przekonaniem, że majtki czy bokserki noszone przez mężczyznę są wygodniejsze niż ich własne ubranie. Badanie przeprowadzone pośród 2000 kobiet i mężczyzn pokazała, że 42 proc. kobiet w wieku 18 - 24 lata częściej niż raz w roku zakłada bieliznę partnera - donosi "Daily Mail". Mężczyźni w tym samym wieku też przyznawali się do noszenia damskiej bielizny. Aż 17 proc. panów pożyczało od partnerek ich figi lub stringi. Dokładnego wyliczenia wzorów nie ma, jak też wytłumaczenia w jakim celu to robią. Według rzecznika firmy Style Compare, dla której wykonano badanie, bieliznę dla mężczyzn projektuje się przede wszystkim z myślą o wygodzie. Do wzajemnego wymieniania się majtkami przyznało się 14 proc. par ze wszystkich grup wiekowych - dodaje gazeta. Zobacz także: Zobacz także: Przyczyny bezpłodności u mężczyznWidziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@ jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze może i fajne ale strasznie piją...:-)Ohyda, nigdy w życiu bym nie założyła bielizny mojego faceta, nawet jeśli by była nowa i nie używana, gdybym chciała męskie gacie to bym sobie kupiła, ale po co? moja bielizna jest wygodna i to bardzo, i do tego ładna :) A gdyby facet pożyczył moją bieliznę to by już nie był moim facetem, bo bym uznała że coś z nim nie tak skoro zakłada damską bieliznęzdziczenie w europie POstępuje araby was wyrżnąja lubię powąchać damskie majteczki świeżo zdjęte z pięknej damskiej pupciMam nadzieje, ze producenci bielizny przeczytaja ten artykul. Tak damska bielizna jest ladna ale calkiem niewygodna. Te piekne koronki ktore uwieraja i wpijaja sie tu i tam... Powinno sie produkowac bielizne "wyjsciowa" - koronkowa i ta druga na codzien wygodna Chyba feministki i osoby z zaburzeniem tożsamości płciowej, bo ja na pewno tego nigdy nie robiłam ani nie uwielbiam. Nie generalizujcie! >:0Oj i panowie noszą damską bieliznę bo lubią :D ;) Lewacy wszystko pojumali i teraz mamy skutki !
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2007-08-25 15:49:31 Inga79 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2007-08-07 Posty: 7 Temat: Ubranie zdradza cechy charakteruSłyszałyście coś o tym, moja znajoma zwróciłą mi uwagę,że ciągle noszę ubrania indyjskie, luźne, długie zakrywające sylwetkę i że to oznacza,że jestem zakompleksiona i że chce by ubranie chronilo mnie przed spojrzeniami ludzi, krytyką, brakiem akceptacji???Nie zgadzam sie z tym, czy to prawda???To co mam sądzić o ludziach,którzy ubierają sie na czarno, no chyba lubią rockową i matolowaa muzę??? 2 Odpowiedź przez karek 2007-08-25 22:46:11 karek Gość Netkobiet Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruOwszem , uwazam ze ubrania duzo mogą powiedzieć o danej osobie a to jak sie ubieramy ma wplyw na innych ludzi:) Ubierz się raz w mini i bluzke z dekoltem a zobaczysz jaka bedzie reakcja otoczenia 3 Odpowiedź przez olenka 2007-08-27 00:20:47 olenka Gość Netkobiet Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruZ kolei noszenie obcisłych rzeczy pokazuje,że się akceptuje własne ciało, świadczy toteż o chęci zatrzymania młodego wyglądu-bo starszym niby nie wypada się ubierać na obcisło. No to też jest takiniby gorset-obcisły-trzymający ciało w niezmienionej formie;) Ale niektóre dziewczyny sa już za bardzo bezkrytyczne wobec własnej sylwetki!!! 4 Odpowiedź przez Janke 2007-08-27 00:25:03 Janke Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2007-07-27 Posty: 7 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruNo a co do dekoltów, mini i innych prowokacyjnych ubranek, to one dodają pewności to fakt i mają na celu wyróżnienie się z tłumu. Taka prowokacja to chęć zwrócenia na siebie uwagi i powiedzenia innym,że jesteś piękna!!! Czytałam kiedyś, że tak ubierają siędziewczyny, które były niezauważane przez ojca i stąd to poszukiwanie akceptacji u mężczyzn, chęć bycia podziwianą. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale na pewno wiele pięknych kobiet dostrzeże w swoich biografiach, że nie miały najlepszego kontaktu z tatą!!! Coś w tym jest!!! 5 Odpowiedź przez zziiiiiii 2007-08-27 00:27:47 zziiiiiii Gość Netkobiet Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruJa nosze obcisłe rzeczy, no nie pomyślałabym,że tak to można odczytać!!!No przyznaję,że nie miałam super układów z ojcem, ale nosze t akie ubrania raczej bo się w nich czuję atrakcyjnie,no choć kto wie... 6 Odpowiedź przez Emmie 2007-08-27 23:53:24 Emmie Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2007-08-27 Posty: 6 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruNo a ja słyszałam,że jak kobieta nagle zaczyna sie ubierać na czerwono, to oznacza,że ejst gotowa n a miłość, uczucie, otwata na nowe znajomości z płcią przeciwną. Kiedy naglepojawia się w nas ochota na biel, to taki symbol zmian i oczyszczenia, wejścia na nową drogę. Czarne kolory to tajemniczość, podkreślanie swego indywidualizmu, podążania drogą inną niż wszyscy. Jak jesteśmy na biało to wydajemy się otwarci, z kolei czerń to taki symbol wycofania i niechęci do nawiązywania znajomości...Coś w tym jest!!!Ja jak czuję,że chcę coś zmienić ubieram białe bluzki, jakoś tak mam, nie wiem, chyba dzieje sie to podświadomie!!! 7 Odpowiedź przez Aprilla 2008-02-16 23:06:30 Aprilla Niewinne początki Nieaktywny Zawód: Iława Zarejestrowany: 2008-02-16 Posty: 8 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Ja noszę się na czarno i nie wiem,ale w tym kolorze czuję się jakoś tak w kolorowych ubranaich źle się czuję,a już najbardziej boję się bieli to taki kolor otwartości,a ja jednak preferuję zachować tą otoczkę tajemniczości wokół własnej osoby:) W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta.( 8 Odpowiedź przez Eliza 2008-03-18 22:48:00 Eliza Gość Netkobiet Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru hm...czytam i...zgadzam się z tym co napisałaś,ponieważ pasuje to całkowicie do kiedyś,że jak ktoś lubi się ubierać na i ogólnie lubi ten kolor to znak że wciąż szuka miłości,dodałabym jeszcze że czerń dodaje klasy!Pozdrawiam serdecznie Eliza 9 Odpowiedź przez MagicPrincess 2010-01-27 21:16:43 MagicPrincess Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: fryzjer Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 137 Wiek: 20 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru U la la jak najbardziej zgadzam się z tym a w szczególności z Janke. co do czerwieni, faktycznie kojarzy nam się z miłością, chociaż mi bardziej z seksem, tzn że kobieta zakładając czerwony ciuszek nie mówiąc już o szpilkach chce podkreślić swą seksualnoś. Nie wiem dlaczego ale czerwone szpilki kojarzą mi się z drapieżnością, chęcią pokazania że jest się kobietą zdecydowaną, świadomą swej kobiecości;)luźne ciuszki noszą z reguły osoby otyłe bądź mające kompleksy chcąc ukryć niedoskonałości chociaź jak wiemy zawsze jest jakiś wyjątek;) 10 Odpowiedź przez Lorinna 2010-02-07 00:37:30 Lorinna O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-05 Posty: 63 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruCoś w tym jest. Też w czarnym czuję się bezpiecznie. Przyjmuję też zasadę, jeśli bluzka z dekoltem, to długa spódnica lub spodnie i jeśli miniówka (dawno nie zakładałam, bo ktoś skomentował i przebrałam się), to bluzka zakrywająca ciało. Raczej jednak na sportowo. 11 Odpowiedź przez Szczurunia 2010-02-07 12:16:09 Szczurunia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Studentka Zarejestrowany: 2009-04-13 Posty: 907 Wiek: 21 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru A moim zdaniem to bzdura. Ja raz noszę się na czarno a raz na kolorowo. Raz w glanach a raz na super wysokich obcasach. Raz obcisłe, raz luźne. Mam dredy a nie słucham reggae. I co o mnie można powiedzieć na pierwszy rzut oka? Zupełnie nic, bo następnego dnia mogę wyglądać zupełnie inaczej....Znam dziewczyny, które na pierwszy rzut oka ktoś nazwałby 'blacharami'. A są to super inteligentne, oczytane i sympatyczne to nie cukierki, nie można o nich nic powiedzieć na podstawie 'opakowania', nieraz się o tym przekonałam. Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń? 12 Odpowiedź przez Maria2364 2010-04-07 12:58:51 Maria2364 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-16 Posty: 28 Odp: Ubranie zdradza cechy charakterua co powiecie na:niebieska bluzka(ostry kolor) super czerwona spódnica i filoletowe buty!!!!!hahahahato moja koleżanka z pracy 13 Odpowiedź przez mylenne 2010-04-07 13:04:42 mylenne Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2009-05-21 Posty: 754 Wiek: 21 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Ubiór zdradza nasze poczucie nastroju danego dnia. Jak mam lepszy nastrój zakladam kolorową bluzkę, czy jakiś dodatek, jak mam gorszy nastrój wole ubrać się na czarno, trochę wtopić w tlum ludzi, czy to na uczelni czy gdziekolwiek, jak mam zly nastroj zaslaniam twarz okularami, oczywiście kiedy mam dobry i świeci slonce też noszę okulary, ale czasem robię to myśląc o swoich samopoczuciu. Ubiór wiele mówi o czlowieku, to prawda absolutna Nigdy Nie Mów Nie Mów Zawsze. 14 Odpowiedź przez azile 2010-04-07 14:42:30 azile Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-01 Posty: 244 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru ja 5 dni w tygodniu chodzę w obcisłych spódniczkach, koszulach i szpilkach, do tego jakaś delikatna biżuteria, zaś w weekendy wbijam sie w jeansy, jakiś fajny t-shirt i cichobiegi rzeczywiście, kiedy jestem ubrana elegancko, czuję sie inaczej, bardziej uważam na słowa, staram się wtedy np. nie przeklnąć, czuję się mega kobieco i jest mi z tym dobrze. Z drugiej strony, w weekend też jest mi dobrze, ale to także zmiana otoczenia - wtedy jestem bardziej.... nastolatką kolorowo, wystrzałowo i zabawowo Zawsze po burzywychodzi słońce 15 Odpowiedź przez dru_ 2010-04-07 20:01:50 dru_ Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-01 Posty: 332 Wiek: 25+ Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Ale jest jeszcze jedna zależność, która, wg mnie, zdradza nas trochę w zauważam u siebie, że w zależności od nastroju ubieram albo rozciągnięte swetry zupełbnie przykrywające sylwetkę- nie mam ochoty dzisiaj zwrócić na siebie żadnej uwagi i najlepiej, żeby pan w kolejce po chleb też mnie nie widział, albo się do tej samej piekarni potrafię ubrać ładniej, uśmiechać do ludzi i podkreślać swoje mocne strony, które ptrzecież pod swetrem też mam, tylko ochoty o nich informować nie mam. To samo jest z kolorami- ubierając się same zdradzamy, na co mamy ochotę itp. Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej, niż bez celu się cofać. 16 Odpowiedź przez karpod 2010-04-07 20:14:00 Ostatnio edytowany przez karpod (2010-04-07 20:15:15) karpod Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-21 Posty: 348 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruZależy..ale mnie to nie dotyczy, bo lubie dopasowane ciuchy, w miare duży dekold, a jestem niepewna by patrzeć na ciuchy przez pryzmat charakteru, to powinnam nosić bluzki zakryte po szyje i luźne spodnie;pAle fakt faktem, nie lubie zwracać na siebie uwagi i to też objawia sie w moim stylu ( brak jaskrawych kolorów, ekstrawaganckich dodatków bądz krojów) 17 Odpowiedź przez Kami90 2010-04-11 16:33:02 Kami90 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-13 Posty: 8,007 Wiek: 24,5 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Moim zdaniem, psychologia ubioru ma duże odzwierciedlenie w rzeczywistości...Ja na co dzień ubieram się kobieco ale wygodnie( jeansy, kobiece bluzki i tuniki, subtelne kolory ożywione dodatkami) mój strój zawsze jest dopasowany tak bym mogła sama żyć ze swoimi kompleksami a pokazywać to z czego jestem dumna... czasem lubię się wyróżniać a czasem wtopić w szary tłum- i zawsze dopasowuje się to do mojego nastroju, gdy mam waleczny nastrój i jestem nastawiona na sukces( jak to mówią ) wtedy wyróżniam się i inni to potwierdzają, a gdy mam zły dzień a moje nastawienie i samoocena spada automatycznie nie rzucam się w oczy i raczej zakrywam zdaniem to wszytko liczy się też w sposobie noszenia tych ubrań... Bo to nie samo ubranie mówi o naszym charakterze... wszytko zależy jak je na sobie prezentujemy, jedni prezentują się z dumą a inni chodzą przygarbieni smutni i naburmuszeni...I tutaj od razu mamy odpowiedź, osoba chodząca dumnie elegancko prezentująca swe ubranie, to osoba która jest pewna siebie i czuje się dobrze gdy jest zauważona, i fakt taka postawa rzeczywiści do umożliwia w drugim przypadku jest na odwrót trochę może zagmatwałam, ale mam nadzieje że da się zrozumiećPS wraz z psychologią ubioru współgra psychologia koloru... to w jakie kolory się ubieramy i które bardzo lubimy wiele o nas mówią "Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,choć różnimy się od siebiejak dwie krople czystej wody." W. Szymborska 18 Odpowiedź przez wix 2010-05-19 15:03:56 wix Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-06 Posty: 4 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruJeśli ubiór zdradza nasze cechy charakteru to znaczy że jak noszę dresy lub jakies luźne ubrania to mam wszystko gdzieś chyba bardzo lubię się luźno chłopak sam mi każe czasem zakładać bluzy z kapturem i dresy bo według niego dobrze w nich mi ostatnio taki zestaw dresowy heheh 19 Odpowiedź przez Vian 2013-11-26 02:56:52 Vian 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-23 Posty: 6,969 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruPsychologia ubioru - bardzo poważna od pewnego czasu nauka do której mam bardzo mieszane uczucia, pewnie dlatego, że w ogóle nie przykładam wagi do ubioru ^^'Właśnie przeczytałam wywiad z psychologiem ubioru, który stwierdził, że brak zegarka na ręku świadczy o naturze buntownika, podczas gdy np. u mnie wynika z tego, że... przywykłam do zegarka w komórce i tyle. Różni ludzie snuli różne teorie nt noszonych przeze mnie namiętnie golfów (jakieś 7-8mcy w roku), nieodmiennie w ciemnych kolorach, a ja zakładam golfy bo jestem zmarźluchem, a kolory są dlatego ciemne, żeby nie było widać... jak mnie mój pies pobrudzi skacząc na mnie na pożegnanie. Ot, cała filozofia. 20 Odpowiedź przez Summerka 2013-11-26 08:20:41 Summerka Gość Netkobiet Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Jeśli ktoś wie więcej na temat psychologii ubioru, to wie także, że psycholodzy "rozpracowują" na podstawie określonej jednostki, którą też obserwują wcześniej pod wieloma kątami. Czasem ubiór może być dziełem przypadku i zbiegu że wkomponowany jest w przekonania i idee prezentowane przez kogoś. Na przykład ktoś nie włoży okrycia z naturalnej skóry zwierząt albo ozdobi szyję koralikami. 21 Odpowiedź przez Hechicera 2013-11-26 14:26:39 Hechicera Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-16 Posty: 105 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Ubiór może demonstrować nastawienie do życia i poglądy, ale to dotyczy raczej nastolatków (śmieszy mnie np. jak facet pod 50-tkę nadal nosi długie włosy i stylizuje się na hipisa Dla mnie to taki stary chłopiec, który nigdy nie dorósł).Kobieta najczęściej kieruje się swoim cyklem i moim zdaniem jej ubiór jest ściśle powiązany z jej aktualnym stanem gospodarki hormonalnej... Np. kiedy mamy owulację podświadomie wybieramy seksowne ciuchy, mamy ochotę wyglądać jakbyśmy chciały powiedzieć "bierz mnie, zjedz mnie" Podążając za cyklem - są dni, kiedy mamy ochotę wyglądać jak wór ziemniaków, bo czujemy się jak ten wór... żadne ubranie wtedy nie jest odpowiednie, bo nie mamy ochoty demonstrować seksapilu, ale schować się w kącie. Pewnie dlatego szafa kobiety na ogół pęka w szwach, a mężczyzna zadowoli się kilkoma półkami S?ren Kierkegaard:"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu." 22 Odpowiedź przez Summerka 2013-11-27 09:12:54 Summerka Gość Netkobiet Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruKiedyś zwróciłam uwagę, że ludzie, których pasjonuje własna praca, nie dbają tak bardzo przesadnie o ubiór. No, chyba, że okoliczności wymagają. Byłam na koncercie, gdzie muzycy byli ubrani tak szaro, codziennie, a za to grali perfekcyjnie. Wielu ubiera się w czarne koszulki z wielu wypełniające swoją pracę lekarki z reguły nie są przesadnie umalowane. 23 Odpowiedź przez bebet 2013-11-27 10:27:31 Ostatnio edytowany przez bebet (2013-11-27 10:34:58) bebet Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-17 Posty: 52 Wiek: 43 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteruNigdy nie ocenialabym czlowieka po jego bym powiedziala ze to nie ubior zdradza cechy charakteru a wlasnie mowa zdradza bardziej prawdziwy charakter to pewnego rodzaju kamuflarz,od dawna bylo wiadome ze np. krawat i koszula zaslania cechy chcac ubic dobry interes musi sie odpowiednio ubrac by podkreslic swoja wiarygodnosc co nie musi wcale oznaczc ze jest wiarygodny....Zreguly prosci ludzie oceniaja po wygladzie,doswiadczeni natomiast patrza glebiej..To tak jak z tekstami o blondynce, niemusi byc glupia,moze wlasnie ona objela strategie..,,badz madra i postaw sie glupia..,,na ktorej lepiej wyjdzie niz co nie jedna szatynka,(nie ublizajac oczywiscie nikomu tym tekstem...).Milioner moze miec obszarpana portmonetke,lub stare zuzyte buty ktore dazy szczegolna sympatia,to tez nie oznacza ze jest dziadem poniewaz w takich butach 24 Odpowiedź przez paulina20 2013-11-27 14:44:32 paulina20 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-26 Posty: 1,338 Wiek: 25 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru Summerka napisał/a:Kiedyś zwróciłam uwagę, że ludzie, których pasjonuje własna praca, nie dbają tak bardzo przesadnie o ubiór. No, chyba, że okoliczności wymagają. Byłam na koncercie, gdzie muzycy byli ubrani tak szaro, codziennie, a za to grali perfekcyjnie. Wielu ubiera się w czarne koszulki z wielu wypełniające swoją pracę lekarki z reguły nie są przesadnie ciekawa obserwacja To ja znam programistę, który pasjonuje się swoją pracą.. Ostatnio odkrył, że chodził w dziurawych butach ;D Hej, no bo kto dba o takie szczegóły, jak jeszcze jest ciepło? Też wydaje mi się, że szczęśliwi ludzie mniej przejmują się pozorami. Aczkolwiek dbać o ubiór można tak po prostu, dla własnej przyjemności, żeby wyrazić siebie - nie po to, żeby zrobić na innych wrażenie albo zamaskować dbam bardzo mało, to też po części moja natura, ale staram się trochę to zmieniać, bo ma to też swoje zalety. Screw gravity. 25 Odpowiedź przez złosnica 2013-12-19 02:41:18 złosnica Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-05 Posty: 200 Wiek: 25 Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru powiedzialabym ze kolorowe etniczne ubrania ktre pojawily sie w poscie Ingi raczej symbloziują zwariowaną osóbkę ,pelne enegri ,szalonych pomysłow, etniczne,indyjskie ubrania kojarza sie mi bardzo symatycznie z ciekawa osobowością. Ne powiedzialbym ze ukrywaja kompleksy, nie kazdy czuje sie dobrze w mini i dekolcie, ja sie czuje zle, nie lubie kiedy mam spodniczke pod posladkami,chyba ze legginsy do niej i jest to jesień ,do tego sweterek, to tak, dekolt nie lubie duzego, wole bardziej koszule, mam rozne ubrania w szafie bo od nastorju lubie cos ubrać, pozatym lubie podazac za moda, sledze stlizacje a wiadomo co roku jest cos innego modnego np kolor kobaltowy dominuje w tym ,haber, pudrowy roz, plaszcze o luznym kroju, klasyczne prostokatne... nie oznacza to ze cos chce ukryć porpstu taka moda. Owszem lubie luźne swetry, do tego jeansy i kozaki do kolan ,wydaje mi sie ze to wyglada bardzo fajnie do tego duza torba w formie mozna cos ukryc poprzez zle dobrane ubrania az za duze ,niefajnego kroju ,wtedy moze i kts chce cos ukryc ale ubierajac fajnie dobrane stroje nieco luzniejsze to oznaka jak dla mnie swobody i komfortu ,nie czulabym sie dobrze jak bym musia aco 2 minuty obsówac mini i myslala o tym czy widac mi tylek !!!Ale co do kolorow sie zgodze... kiedys mialam zajwke na kolor żółty ?? ktos wie co oznaczamusialo bys wszystko żółte, sukienki, buty,torby, coś w kolorze slonecznej żółoci, nawet dodatki w domu tj miski do kuchni, pozniej na fiolet ,no i w sumie do dzisiaj ten fiolet trwa u mnie, byl okres na czerwień ,ale zle sie czulam w tym kolorze choc go lubie wiem ze mi nie pasuje,moze jak bym chodzila na solarium albo uzyla samoopalacza jakiegos broznera to tak, a tak czulam ze kolor przewaza nade mna, byl tez okres na blekity i turkusy ... mam tez zajwke na zielenie ale te butelkowe,szmragdowe, lubie ten kolor, dobrze sie czuje w nim,mam top taki i plaszcz na zime, chuste, mam czarne sukienki,w kolorze pudrowego rozu, w odcieniach zieleni, grafitu, mam kremowe i czarne swetry, czarne marynarki i jedna w kolorze delikatnej pistacjowej zieleni. Na lato wole kolorwe ciuszki w koncu to lato Na zime nieco stonowane. Lubie luzne koszule,nie lubie wsadzac ich do spodni,do tego jeansy i muszkieterkiNajlepiej to i tak udac se do fachowca czyli stylisty po analize kolorystyczna wtedy bedziemy umiejtnie dobeiraly kolory do siebie i nie bedzie wpadki ani gafy żadnej doradzi nam tez w jakich krojach jest nam korzystnie, okresli nasza sylwetkę itp Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź